| |
 |
|
Miejsce pierwszego objawienia Matki Bożej. Przez
wieki, obok kościoła i umieszczonej w niej Figury Matki Jedności,
był to cel pielgrzymek wielu pobożnych ludzi. Sadzawka, która
pozostała w tym miejscu po pierwszym objawieniu Maryi, otoczona jest
wielką czcią wiernych. Woda piaseckiej studzienki przez wielu
uważana jest za cudowną, gdyż wypicie jej powodowało u niektórych
pątników powrót do zdrowia.
|
| |
 |
|
Architektonicznie, kapliczki i budowle okalające
studnię przez lata zmieniały swój wygląd, aż do dziś, kiedy za
namową ks. Prałata Kazimierza Myszkowskiego zbudowano w roku 1978
okazałą kaplicę w kształcie łodzi z żaglem. |
| |
 |
|
Najbardziej jednak burzliwe dni przeżywała stara
kapliczka w czasie wojny, kiedy to hitlerowcy nakazywali miejscowej
ludności zniszczyć sadzawkę i Bożą Mękę. Legenda głosi, że oficer
niemiecki dozorujący wyburzanie kapliczki zginął nieszczęśliwie pod
kopytami swego konia. |
| |
 |
|
Kolejny krok w historii sadzawki, dotyczył już
tylko rozbudowy. W 1967 roku dobudowano lewe betonowe podium dla
orkiestry i prawe dla chóru. Wszystkie te prace przeprowadzono ze
względu na wielką liczbę pątników podczas wrześniowych odpustów oraz
przygotowań do koronacji Figury. |
| |
|
|
|
| |
 |
|
Sobór Watykański II wymusił niejako kolejną
przebudowę. Wymogi liturgiczne zmusiły ks. Kustosza Kazimierza
Myszkowskiego do rozbudowania centralnej części studzienki, by w ten
sposób przystosować ją do wymogów soborowych. Ostateczna wersja
kapliczki datowana jest na rok 1978. |
| |

|
|
Kapliczka ma swoją wymowę teologiczną, która ukryta jest w jej
architekturze. Stojąc za ołtarzem na centralnym podium w eliptycznym
ogrodzeniu można zobaczyć jakby rozwarte ramiona Matki, które
chciałyby wszystkich objąć i przytulić. Wycinek kościelnego
sklepienia zaś mówi wiernym o opiece Matki Bożej. Daje poczucie
bezpieczeństwa. W ramach eliptycznego ogrodzenia znajduje się wieża
z krzyżem. Tradycja mówi, że w tym miejscu rosła lipa, na której
objawiła się „Piękna Pani”. Teologicznie zaś krzyż wiąże się z
Maryją, Matką Jezusa, cierpiącą wraz z Synem na Golgocie. Przypomina
tez słowa: „Oto Matka Twoja...”Jest to też zaproszenie do czynienia
miłosierdzia względem bliźnich. Gdy idziemy zaś od strony kościoła
naszym oczom odsłania się widok Studzienki jako łodzi z napiętym
żaglem. Jest to ukryta wiadomość dla wiernych o wykorzystywaniu dnia
do czynienia dobra. Czas bowiem ucieka bezpowrotnie. Pocieszające
jest jednak to, że na tej drodze uciekającego nam czasu nie jesteśmy
sami. Skojarzenie Studzienki z łodzią Piotrową jest bardzo widoczne.
Kościół wraz z Jego pasterzem - Papieżem idą z każdym z nas. Celem
wędrówki jest drugi brzeg - niebo.
|
| |

|
|
Na terenie przy Studzience zbudowana też została Droga Krzyżowa
składająca się z 15 stacji. Jej uroczystego poświęcenia dokonał ks.
Bp Marian Przykucki – ordynariusz diecezji chełmińskiej. Od tego
roku w każdą letnią niedzielę odprawiana jest tu o godz. 15.00
modlitwa Drogi Krzyżowej.
|
|